poniedziałek, 13 lipiec 2009

Pięćdziesiąt powodów dla których Chrystus cierpiał i umarł

17. ABY UZYSKAĆ DLA NAS WSZYSTKIE RZECZY, KTÓRE SĄ DLA NAS DOBRE


On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale go za nas wszystkich wydał, jakżeby nie miał z nim darować nam wszystkiego? (Rzymian 8:32)


Uwielbiam logikę tego wersetu. Nie dlatego, że uwielbiam logikę, ale dlatego, że uwielbiam kiedy moje prawdziwe potrzeby są spełniane. Dwie połowy wersetu 32 posiadają zdumiewająco ważne logiczne połączenie. Możemy tego nie zobaczyć, ponieważ druga połowa jest pytaniem: „Jakżeby nie miał z nim darować nam wszystkiego?” Ale jeśli zmienimy pytanie w stwierdzenie, które jest tutaj założone, zobaczymy to: „On nie oszczędził swojego Syna, ale wydał go za nas wszystkich, da on nam z pewnością także i wszystkie inne rzeczy razem z nim”.

Innymi słowy, połączenie pomiędzy dwoma połowami ma na celu uczynić drugą połowę całkowicie pewną. Skoro Bóg uczynił najtrudniejszą ze wszystkich rzeczy – mianowicie, oddał własnego Syna na cierpienie i śmierć – to jest całkowicie pewne, że uczyni on również stosunkowo łatwą rzecz, mianowicie, da nam wszystkie rzeczy razem z nim. Boże całkowite zobowiązanie żeby dać nam wszystkie rzeczy, jest bardziej pewne niż ofiara jego Syna. Dał on swojego Syna „za nas wszystkich”. Uczyniwszy to, czy mógłby przestać być dla nas? Jest to nie do pomyślenia.

Ale co oznacza to, że: „dał nam wszystkie rzeczy?” Nie oznacza to łatwego życia w komforcie. Nie oznacza nawet bezpieczeństwa od wrogów. Wiemy to z tego, że Biblia mówi nam cztery wersety później: „Jak napisano: Z powodu ciebie co dzień nas zabijają, Uważają nas za owce ofiarne” (Rzymian 8:36). Wielu chrześcijan, nawet dzisiaj, cierpi ten rodzaj prześladowania. Kiedy Biblia pyta: „Czy utrapienie, czy ucisk, czy prześladowanie, czy głód, czy nagość, czy niebezpieczeństwo, czy miecz” może odłączyć nas od miłości Chrystusa (8:35), odpowiedź brzmi: Nie. Nie dlatego, że rzeczy te nie przytrafiają się chrześcijanom, ale dlatego, że: „w tym wszystkim zwyciężamy przez tego, który nas umiłował” (Rzymian 8:37).

Co to znaczy, że z powodu śmierci Chrystusa, Bóg z pewnością da nam razem z nim „wszystkie rzeczy”? Wszystkie rzeczy, których naprawdę potrzebujemy żeby upodobnić się do podobieństwa jego Syna (Rzymian 8:29).

Jest to tym samym co inna biblijna obietnica: „A Bóg mój zaspokoi wszelką potrzebę waszą według bogactwa swego w chwale, w Chrystusie Jezusie” (Filipian 4:19). Obietnica ta jest określona kilka wersetów wcześniej: „Umiem się ograniczyć, umiem też żyć w obfitości; wszędzie i we wszystkim jestem wyćwiczony; umiem być nasycony, jak i głód cierpieć, obfitować i znosić niedostatek. Wszystko mogę w tym, który mnie wzmacnia, w Chrystusie” Filipian 4:12-13). Fragment ten mówi, że możemy robić „wszystkie rzeczy” poprzez Chrystusa. Ale zauważ, „wszystkie rzeczy” zawierają „cierpienie głodu” oraz znoszenie „niedostatku”. Bóg zaspokoi każdą prawdziwą potrzebę, łącznie z potrzebą poczucia głodu, kiedy czujemy, że potrzeba na jedzenie nie jest zaspokojona. Cierpienie i śmierć Chrystusa gwarantują, że Bóg da nam wszystkie rzeczy, jakich potrzebujemy, aby czynić jego wolę oraz aby oddać mu chwałę i dojść do wiecznej radości.



z ksiązki "50 reasons why Jesus came to die" Autor: John Piper. Used by permission of Crossway Books, a publishing ministry of Good News Publishers, Wheaton, Il 60187 USA www.crossway.org

piątek, 10 lipiec 2009

Przypowieści Salomona (cześć 2)


Możemy podzielić księgę przypowieści Salomona na dwie części. Pierwszych dziewięć rozdziałów jest jak długi wstęp. W tych rozdziałach Salomon stara się przekonać swojego syna, aby zdobył mądrość i unikał głupoty. Salomon opisuje sytuację tak, że dwie kobiety wołają do młodych mężczyzn. Jedna nazywa się mądrość, a druga głupota. Jeżeli zdobędziemy mądrość, to razem z nią wiele zalet. Jeżeli posłuchamy głupoty i pójdziemy za nią, to jest to droga do śmierci. Te pierwszych dziewięć rozdziałów jest napisane, aby przekonać nas że mądrość jest niezbędna.

Proszę znaleźć pierwszy rozdział, czytamy od wersetu dwudziestego.

„Mądrość woła głośno na ulicy, na placach podnosi swój głos, woła na rogu ulic pełnych wrzawy, wygłasza swoje mowy w bramach miasta: Jak długo wy, prostaczkowie, kochać się będziecie w prostactwie, a wy, szydercy, upodobanie mieć będziecie w szyderstwie, a wy, głupcy, nienawidzić będziecie poznania?”

Teraz czytamy od wersetu dwudziestego szóstego.

„...dlatego i ja śmiać się będę z waszej niedoli, szydzić będę z was, gdy was ogarnie strach, gdy padnie na was strach jak burza, a nieszczęście przyjdzie na was jak wicher, gdy was ogarnie niedola i utrapienie. Wtedy wzywać mnie będą, lecz ich nie wysłucham, szukać mnie będą, lecz mnie nie znajdą,”

Mam do was pytanie, kto mówi, „śmiać się będę z waszej niedoli... wtedy wzywać mnie będą, lecz ich nie wysłucham, szukać mnie będą, lecz mnie nie znajdą.”

-To mądrość tak mówi. W przypowieściach Salomona mądrość, i także głupota, są osobami które mówią. Więc musisz zwrócić uwagę na to, kto w danym momencie mówi, czy to są słowa Salomona? czy madrości? czy głupoty?

Czytamy kilka wersetów w trzecim rozdziale o zaletach mądrości. Czytamy od wersetu trzynastego,

„Błogosławiony człowiek, który znalazł mądrość; mąż, który nabrał rozumu;

gdyż nabyć ją jest lepiej niż nabyć srebro i zdobyć ją znaczy więcej niż złoto.

Jest cenniejsza niż perły, a żadne klejnoty nie dorównają jej wartości.

W jej prawicy jest długie życie, w jej lewicy bogactwo i chwała.

Jej drogi są drogami rozkoszy, a wszystkie jej ścieżki wiodą do pokoju.”

Więc w tych pierwszych dziewięciu rozdziałach Salomon przekonuje nas, że musimy zdobyć mądrość.

Od dziesiątego rozdziału do końca księgi są te krótkie przysłowia, które pełne są praktycznych rad dla życia codziennego.

Teraz powiem wam sześć rzeczy, które musicie pamiętać aby rozumieć przypowieści Salomona.

Pamiętaj, że celem każdego krótkiego przysłowia jest pokazanie tylko jednego aspektu konkretnego tematu. Przysłowie jest krótkie, i nie nauczy nas wszystkiego co musimy rozumieć o danym temacie.

Np. jednym z tematów w przypowieściach jest „dawanie darów.” Wiele różnych przypowieści pokazuje nam różne aspekty dawania darów. W dwudziestym pierwszym rozdziale czytamy, „Dar po kryjomu dany uśmierza gniew, a największą nawet złość upominek z zanadrza.” Czyli dar może uśmierzać gniew. To jest jeden aspekt dawania prezentów. Ale to nie jest wszystko co musimy rozumieć o dawaniu darów. Musimy także czytać w rozdziale siedemnastym że, „Bezbożny przyjmuje łapówki ukradkiem, aby wykrzywiać ścieżki prawa.” To słowo przetłumaczone tutaj jako „łapówki” jest tym samym słowem używanym w rozdziale dwudziestym pierwszym. To słowo dar, ale w tym przypadku tłumaczony jest jako „łapówka”, ponieważ ten dar używany jest aby wykrzywiać prawo. Jedna przypowieść naucza nas tylko jednego aspektu dawanie prezentów, i nie jest nam dana aby wyczerpać temat darów. Druga przypowieść pokazuje drugi aspekt dawania darów, a istnieje jeszcze wiele więcej przypowieści o dawaniu darów, które pokazują inne aspekty.

To prowadzi nas do drugiego ważnego punktu dotyczącego przypowieści. To my potrzebujemy mądrości, aby poznać która przypowieść pasuje do sytuacji w której jesteśmy. Kiedy rozważasz czy jest dobrym pomysłem kupienie prezentu dla pewnej osoby, to musisz rozpoznać która przypowieść o darach jest stosowna do twojej sytuacji.

Proszę znaleźć rozdział 26, wersety czwarty i piąty.

„Nie odpowiadaj głupiemu według jego głupoty, abyś i ty nie upodobnił się do niego. Odpowiedz głupiemu według jego głupoty, aby się nie uważał za mądrego.” Czasami te wersety są używane aby potwierdzić teorię, że Biblia jest księgą błędną i zaprzecza sama sobie. Ale ludzie mówią tak tylko dlatego, że nie rozumieją przypowieści. Każda przypowieść naucza pewnej prawdy, a my potrzebujemy mądrości aby poznać która przypowieść jest stosowna do naszej sytuacji.

W tej przypowieści Salomon pokazuje nam dwa aspekty rozmowy z głupcem. Jednym aspektem jest: „Nie odpowiadaj głupiemu według jego głupoty, abyś i ty nie upodobnił się do niego.” Czasami lepiej jest nie brać udziału w głupich dyskusjach. Ponieważ nie pomożesz głupiemu, a taka dyskusja może mieć niekorzystny wpływ na twoje życie. Lepiej jest milczeć i pójść dalej.

Drugi aspekt rozmowy z głupcem, jest w następnym wersecie. „Odpowiedz głupiemu według jego głupoty, aby się nie uważał za mądrego.” Czasami powinniśmy odpowiedzieć głupiemu, żeby poznał że to co mówi jest głupotą. Czasami Chrześcijanin powinien powiedzieć, „gadasz głupoty, bądź cicho.”

Jedna osoba z powodu swojego charakteru woli pierwsze przysłowie, i zawsze milczy kiedy słyszy głupią dyskusję, a druga osoba z powodu własnego charakteru woli drugie przysłowie i zawsze odpowiada głupiemu. Ani pierwsza, ani druga nie jest właściwa. Potrzebujemy mądrości aby rozpoznać, która przypowieść pasuje w danej sytuacji. Czasami właściwe jest aby milczeć, a czasami aby mówić.

Po trzecie pamiętaj, że chociaż przypowieści są bardzo praktyczne to używają poetyckiej obrazowości, np. „Gdy z możnym zasiądziesz do stołu, uważaj pilnie, co masz przed sobą, i przyłóż sobie nóż do gardła, gdy chciwie jesz;” Przyłóż sobie nóż do gardła, nie mamy tego rozumieć dosłownie, to znaczy, że czasami lepiej się nie najeść.

Po czwarte przypowieści są ogólnymi prawdami, ale nie są bez wyjątków. Np. jedno przysłowie brzmi „Gdy widzisz męża biegłego w swoim zawodzie, to może on być w służbie u królów, a nie będzie w służbie u ludzi podłych.” Ogólnie jest to prawda, ale zdarza się że jest król który zatrudnia niebiegłych pracowników. I czasami jest pracownik biegły, który przez długi czas pracuje dla ludzi podłych. Ogólnie przypowieść jest prawdziwa, ale są wyjątki.

Może lepszy przykład jest w rozdziale 16, werset siódmy, „Gdy drogi człowieka podobają się Panu, wtedy godzi on z nim nawet jego nieprzyjaciół.” Jezus Chrystus jest wyjątkiem. Na pewno życie Jezusa podobało się Bogu, ale nieprzyjaciele Jezusa nie pogodzili się z nim, oni go ukrzyżowali.

Powiem jeszcze jeden przykład, „Liche to, liche! mówi nabywca; lecz gdy odchodzi, chwali się.” Salomon mówi – bądź mądry, czasami kupiec mówi że nie jest zadowolony z ceny ale później chwali się, że kupił tanio. Ale powiedzmy że jest sytuacja, w której kupiec mówi że jest niezadowolony z ceny, a potem nie chwali się, czy to znaczy że ta przypowieść jest błędna? Nie, Salomon nie naucza że za każdym razem kiedy kupiec mówi, że nie jest zadowolony, to będzie się później chwalił.

Pamiętaj, że przypowieści pokazują nam rzeczy które ogólnie są prawdą, ale mają także wyjątki.

Piąta rzecz o której chciałbym powiedzieć o księdze przypowieści to, to że zalety mądrości i konsekwencja głupoty nie zawsze są widoczne natychmiast. Bóg daje nam w tej księdze wiele wskazówek. A im więcej spostrzeżemy, tym bardziej nasze życie będzie błogosławione. Im więcej ich ignorujemy, tym więcej konsekwencji będzie w naszym życiu.

Ale powiedzmy, że jedni rodzice wychowywują swoje dzieci według rad w księdze przypowieści, a drudzy rodzice wychowywują swoje dzieci po swojemu. Po roku czasu różnica może być taka mała, że nie będzie jej widać. Ale piętnaście lat później, czy nawet trzedzieści lat później, ta różnica może być o wiele bardziej widoczna.

Bądź pewny, że każda decyzja którą dzisiaj podejmujesz będzie miała wpływ na twoje życie za trzedzieści lat, i będzie miał wpływ na twoją rodzinę za siedemdziesiąt lat. Wiele współczesnych kultur żyje dla dnia dzisiejszego, albo nawet bardziej krótko terminowo, żyje aby dobrze się czuć w tym momencie. Takie myślenie jest całkiem przeciwne kulturze Bożego ludu. My powinniśmy żyć teraz tak, żeby były dobre owoce za trzedzieści lat.

Jesteśmy kuszeni aby robić to, co będzie przynosiło korzyści dzisiaj, kuszeni aby ignorować konsekwencje w przyszłości. Często życie po Bożemu nie powoduje zysku natychmiast. Od momentu kiedy ogrodnik sadzi pestki jabłka, do momentu kiedy pierwszy raz je jabłko z drzewa, może minąć wiele lat.

Żyjąc według przypowieści czasami zysk będzie widoczny dopiero po wielu latach wierności.

Przeczytam dla was dwa przykłady.

„Trzymaj się z dala od głupca, gdyż nie napotkasz u niego rozumnej mowy.” Jest bardzo możliwe, że masz głupiego kolegę, spędziłeś z nim cały dzień, i jego zachowanie nie miało negatywnego wpływu na twoje życie. Możliwy jest myślenie, kiedy jestem z nim to fajnie się bawimy, i nie widzę żadnych złych owoców. Ale przypowieści są nam dane aby prowadzić nas w kierunku, który będzie wpływać na twoją przyszłość za trzydzieści lat. Nie widziałeś negatywnych owoców po jednym dniu, ale decyzja aby trzymać się daleko od głupca będzie miała wpływ na twoje życie długoterminowo.

„Głupota tkwi w sercu młodzieńca, lecz rózga karności wypędza ją stamtąd.” (Przyp. 22:15) Biblia naucza, że w sercu dzieci jest głupota, i że rodzice mają swoje dzieci nauczać ale także mają używać rózgi karności, aby wypędzać głupotę z ich serca. Dzieci naturalnie buntują się, a rózga karności jest jedną z rzeczy, którą rodzice mają używać aby pomagać swoim dzieciom nie buntować się. Salomon nie miał na myśli, że jeżeli raz ukarasz swoje dzieci za nieposłuszeństwo, to już nigdy nie będą się buntować. Rodzice muszą być konsekwentni dzień po dniu przez wiele lat, żeby pewnego dnia skorzystać z owoców wierności. Nie mów, „Ja kiedyś dałem mojemu dziecku klapsa, i nie widzałem skutków.” Na pewno nie widzisz skutków tak szybko jak chciałbyś, musimy być wierni w dyscyplinie przez wiele lat.

Mówiłem, że chcę żebyśmy stworzyli nową kulturę. W tej kulturze, ludzie robią to co będzie miało korzyść za pięć lat, i pięćdziesiąt lat, i pięćset lat. Powinniśmy robić to, co będzie przynosiło zysk naszym dzieciom, i naszym wnukom. Kiedy Martina Lutra pytano, „co byś zrobił dzisiaj, jeżeli byłbyś świadomy że jutro umrzesz?” Luter powiedział, „ zasadziłbym dzisiaj drzewo.” Czyli nie marnowałby swojego ostatniego dnia na samolubność, aby spełnić swoje osobiste pragnienia. Lecz zrobiłby coś na korzyść swoich dzieci i wnuków.

Więc kiedy żyjesz według przypowieści, a nie widzisz rezultatów natychmiast, to bądź wierny i trzymaj się prawdy, ponieważ może korzyści pojawią się dopiero za pięćdziesiąt lat.

Ostatnia rzecz który powiem dzisiaj na temat przypowieści w Biblii to, to że te przysłowia są dane nam od Boga. Są one czymś więcej niż sprytnymi przysłowiami, które powodują materialną korzyść. Ignorowanie ich jest głupotą. Lekceważenie ich powoduje śmierć. Jedna z przypowieści w tej księdze brzmi tak, „Niejedna droga zda się człowiekowi prosta, lecz w końcu prowadzi do śmierci.” Możesz żyć po swojemu, ale jeżeli żyjesz po swojemu to nie mów że jesteś Chrześcijaninem. Ponieważ to jest definicja Chrześcijanina, człowiek który wyznaje że Jezus jest jego królem, i chodzi za Jezusem.

Wybór jest taki - życie po swojemu, czy życie po Bożemu. Setki przypowieści opisują praktyczne życie po Bożemu.

Bóg jest dobrym Bogiem, który chce prowadzić nas do rozkoszy. To, co Bóg nam mówi, mówi po to, aby nam pomagać. Na pewno każdy z nas zna przynajmniej jedno słowo po hebrajsku - słowo szalom. Bóg mówi nam jak żyć, żebyśmy posiadali wieczny szalom. Mądry człowiek nie buntuje się, lecz słucha Boga.

środa, 8 lipiec 2009

Przypowieści Salomona


Jak możemy domyślić się z tytułu autorem tej księgi jest Salomon, oprócz jej ostatnich dwóch rozdziałów, które są napisane przez innych autorów. W tej księdze poznajemy inny rodzaj literatury, niż ten z którym spotkaliśmy się w psalmach. Psalmy to wersy i pieśni. Przypowieści są krótkimi wypowiedziami. Każda wypowiedź to mała cząstka prawdy. Te cząstki są nam dane bez tłumaczenia, czy przykładów. Każde przysłowie jest nam dane bez kontekstu, który mógłby pomóc nam je zrozumieć. Przeczytam dla was kilka przykładów:


Czym ocet jest dla zębów, a dym dla oczu, tym jest leniwy dla tych, którzy go posyłają.

Złoty kolczyk na ryju świni to to samo, co piękna niewiasta bez obyczajności.


Przypowieści Salomona, czasami nazywane „księgą przysłów”, są jedną z pięciu ksiąg mądrości, dokładnie w środku Starego Testamentu. Księga Joba, Psalmy, Przypowieści, Pieśni nad pieśniami, i Księga kaznodziei Salomona nazywamy księgami mądrości. W tych księgach nie ma żadnego ważnego wydarzenia, które nie zostało już opisane we wcześniejszych księgach. Nie ma żadnego nowego rozkazu od Boga. Te księgi nawet nie są o narodzie Izraelskim, lecz o szczególnych osobach jak Dawid, Salomon i Job. Jednak księgi mądrości są ulubionymi księgami w Biblii wielu Chrześcijan. Jeżeli w psalmach uczymy się o emocjach, to w przypowieściach mamy praktyczne rady dla życia codziennego. Dużo jest rad w przypowieściach o wychowywaniu dzieci, małżeństwie, seksualności, przyjaźni, komunikacji?, pieniądzach. Tych rzeczach, które najczęściej powodują kłopoty w życiu codziennym. W tej księdze Bóg daje nam bardzo praktyczne rady dotyczące tych spraw.


Autorzy Nowego Testamentu używali przypowieści Salomona kiedy mówili o praktycznym posłuszeństwie. Kiedy Jakub mówił o pysze używał przypowieści, „Bóg się pysznym przeciwstawia, a pokornym łaskę daje.” Kiedy Paweł mówił o pokorze i jedności, używał przypowieści, „nie bądźcie wyniośli, lecz się do niskich skłaniajcie; nie uważajcie sami siebie za mądrych.” Kiedy Piotr mówił o przyjaźni i miłości, używał przypowieści, „Nade wszystko miejcie gorliwą miłość jedni ku drugim, gdyż miłość zakrywa mnóstwo grzechów.” Kiedy autor listu do Hebrajczyków mówił o wytrwaniu w cierpieniu to także używał przypowieści, „Synu mój, nie lekceważ karania Pańskiego ani nie upadaj na duchu, gdy On cię doświadcza; bo kogo Pan miłuje, tego karze, i chłoszcze każdego syna, którego przyjmuje.”


Jednym ze sposobów opisania treści księgi przypowieści, jest powiedzenie że w tej księdze mamy opis kultury Bożego ludu. Ludzie naturalnie tworzą kultury. W Ameryce istnieje kultura Amerykańska, w Chinach - kultura Chińska, w Rosji - kultura Rosyjska. Istnieje także wiele mniejszych kultur, jak kultura Afro-amerykańska, kultura hip-hop, albo kultura gangsterska. W każdej kulturze istnieją pewne normy. W niektórych kulturach rodzice wybierają małżonków za swoich dzieci, a w innych jest to absurdalne. W niektórych kulturach seks poza małżeństwem jest rzeczą normalną, w cale nie wstydliwą.

Z tej księgi dowiemy się jak powinna wyglądać kultura Bożego ludu. Ale mogę już was ostrzec, że kiedy przeczytamy co jest w niej napisane, niektóre rzeczy mogą brzmieć dla was absurdalnie. Dlaczego? Ponieważ jesteśmy tak bardzo pod wpływem różnych innych kultur, że to co jest normalne w Bożych oczach, z naszego punktu widzenia jest dziwne.


Czytamy o tym jak mąż powinien traktować swoją żonę. Jak żona powinna szanować męża. Jak rodzice powinni zachowywać się wobec dzieci. Jak powinniśmy używać pieniędzy. Czasami to, co czytamy będzie brzmiało absurdalnie. Może będziesz myśleć, „to nie jest dla nas, to jest z innej kultury.” No właśnie, za bardzo jesteśmy pod wpływem współczesnej grzesznej kultury dookoła nas, i dlatego to czego Bóg od nas wymaga czasami brzmi dziwnie.


Moim celem jest żebyśmy stworzyli nową kulturę. Żyjemy wśród kultury, która nie podoba się Bogu. Chcę żebyście pragnęli stworzyć nową kulturę w Polsce. Kulturę, która do tej pory nie istnieje. W tej kulturze mąż nie jest mężczyzną, który tylko pracuje i lekceważy wszystkie inne odpowiedzialności w rodzinie, i w zborze. Lecz poznamy że w Bożej kulturze, mąż jest pracowity, uczciwy, i odpowiedzialny za swoją rodzinę, i za swój zbór. W tej kulturze kobiety pomagają i wspierają swoich mężów w rodzinie, i w zborze. Kiedy kobiety rozmawiają o swoich mężach, to nie narzekają lecz chwalą ich za to, że są odpowiedzialni. A inni ludzie od razu poznają, że to jest inna kultura. Apostoł Piotr mówi, że mamy być zawsze gotowi aby odpowiadać przed każdym, który pyta o nadzieję naszą. To znaczy, że ludzie powinni poznać że jesteśmy inni, i pytać czemu tacy jesteśmy. Powinniśmy żyć jak ludzie z innej kultury. Ponieważ jesteśmy z innej ojczyzny. Nasz dom nie jest ani w Polsce, ani w Ameryce, lecz tam gdzie jest Bóg. Kiedy mężczyzna albo kobieta żyją według kultury Bożego ludu, to nie będą całkiem pasować do kultury ani w Ameryce, ani w Polsce, ani w kulturze hip hop. To co jest normalne w kulturze Bożego ludu, w tych kulturach będzie absurdalne.

poniedziałek, 6 lipiec 2009

Pięćdziesiąt powodów dla których Chrystus cierpiał i umarł

16. ABY DAĆ NAM CZYSTE SUMIENIE

O ileż bardziej krew Chrystusa, który przez Ducha wiecznego ofiarował samego siebie bez skazy Bogu, oczyści sumienie nasze od martwych uczynków, abyśmy mogli służyć Bogu żywemu.

Hebrajczyków 9:14


Niektóre rzeczy nigdy się nie zmieniają. Problem brudnego sumienia jest tak stary jak Adam i Ewa. Od razu po tym jak zgrzeszyli, ich sumienie zostało zanieczyszczone. Ich poczucie winy było rujnujące. Zrujnowało to ich relację z Bogiem – ukryli się przed nim. Zrujnowało to ich relację ze sobą – obwiniali się nawzajem. Zrujnowało to ich pokój ze sobą – po raz pierwszy spoglądając na siebie poczuli wstyd.

Przez cały Stary Testament, sumienie było problemem. Ale same ofiary ze zwierząt nie mogły oczyścić sumienia. „Który był wzorem na ten teraźniejszy czas, w którym dary i ofiary bywają ofiarowane, które nie mogą w sumieniu doskonałym uczynić tego, co służbę Bożą odprawuje; Tylko w pokarmach i w napojach, i w różnych omywaniach, i w ustawach cielesnych aż do czasu naprawienia włożone były” (Hebrajczyków 9:9-10). Jako wzory zapowiadające Chrystusa, Bóg policzał krew zwierząt jako wystarczające na obmywanie ciała – ceremonialnej nieczystości, ale nie sumienia.

Żadna krew zwierzęca nie mogła oczyścić sumienia. Oni wiedzieli o tym (zob. Izajasza 53 i Psalm 51). I my wiemy o tym. Więc przychodzi nowy arcykapłan - Jezus, Boży Syn – z lepszą ofiarą: sobą samym.

„O ileż bardziej krew Chrystusa, który przez Ducha wiecznego ofiarował samego siebie bez skazy Bogu, oczyści sumienie nasze od martwych uczynków, abyśmy mogli służyć Bogu żywemu” (Hebrajczyków 9:14). Ofiary ze zwierząt zapowiadały ostateczną ofiarę Bożego Syna, a śmierć Syna pokrywa wszystkie grzechy Bożych ludzi począwszy od tych z okresu starego, jak również wszystkie grzechy Bożych ludzi w nowym okresie.

Więc teraz jesteśmy we współczesnych czasach – czasach nauki, Internetu, transplantacji organów, natychmiastowej informacji, telefonów komórkowych – a nasz problem jest zasadniczo ten sam co zawsze: Nasze sumienie potępia nas. Nie czujemy się wystarczająco dobrze żeby przyjść do Boga. Niezależnie jak bardzo zniekształcone są nasze sumienia, jedno jest zawsze prawdziwe: Nie jesteśmy wystarczająco dobrzy żeby przyjść do niego.

Możemy ciąć się, albo wrzucać nasze dzieci do sakralnej rzeki, albo dawać miliony dolarów na United Way, albo służyć w kuchni zupnej na Święto Dziękczynienia, albo praktykować setki form pokuty i samo-okaleczania się, ale rezultat jest ten sam: Skaza pozostaje, a śmierć przeraża. Wiemy, że nasze sumienie jest zanieczyszczone – nie przez zewnętrzne rzeczy takie jak dotykanie zwłok albo jedzenie kawałka wieprzowiny. Jezus powiedział, że to, co wychodzi z człowieka, zanieczyszcza go, a nie to, co do niego wchodzi (Marka 7:15-23). Jesteśmy zanieczyszczeni przez pychę i zgorzkniałość i pożądliwość i zawiść i zazdrość i chciwość i apatię i strach – i to wszystko powoduje złe czyny. Są to „martwe uczynki”. Nie mają w sobie duchowego życia. One nie pochodzą z nowego życia; pochodzą one ze śmierci i prowadzą do śmierci. Oto dlaczego powodują one, że czujemy się pozbawieni nadziei w naszych sumieniach.

Jedyną odpowiedzią w tych współczesnych czasach, tak jak i we wszystkich innych czasach, jest krew Chrystusa. Kiedy nasze sumienie budzi się i potępia nas, gdzie uciekniemy? Uciekniemy do Chrystusa. Uciekniemy do cierpienia i śmierci Chrystusa – do krwi Chrystusa. To jest jedyny środek dający oczyszczenie w całym wszechświecie, który może dać ulgę sumienia w życiu oraz pokój w śmierci.



z ksiązki "50 reasons why Jesus came to die" Autor: John Piper. Used by permission of Crossway Books, a publishing ministry of Good News Publishers, Wheaton, Il 60187 USA www.crossway.org

środa, 1 lipiec 2009

Za mało pragniemy


Dzisiaj czytałem książkę autorstwa C. S. Lewisa. Czytam po angielsku i nie wiem, czy książka ta została przetłumaczona na polski. Jej oryginalny tytuł brzmi„The weight of Glory” -stanowi ona zbiór esejów na temat wiary. Według mnie Lewis jest wspaniałym autorem błogosławionym przez Boga i jest on darem od Boga dla całego Bożego kościoła. Nie stanowię autorytetu jeśli chodzi o książki Lewisa, oprόcz opowieści z Narni, ktόre czytałem ponad 20 lat temu, czytałem tylko trzy książki Lewisa przez ostatnie dwa lata: „Listy starego diabła do młodego”, „Chrześcijaństwo po prostu”, a teraz „Weight of Glory.”


Wiele rzeczy, ktόre czytam pomaga mi lepiej zrozumieć Boga i siebie. Powiem wam tylko o jednej z nich. Lewis napisał, że chociaż panowanie nad naszym pragnieniem jest wymagane od nas w Biblii to tak naprawdę czytając o nagrodzie, ktόrą Bόg przygotuje dla ludzi, ktόrzy go kochają, naszym głόwnym problemem nie jest to, że za dużo pragniemy. Ale Bόg patrzy na nas i dziwi się, że tak mało pragniemy. My bawimy się z alkoholem, seksem i ambicją kiedy nieograniczona radość jest nam ofiarowana. Tak jak dziecko, ktόre nie chce przestać bawić się w błocie obok ulicy w slumsach ponieważ nie jest w stanie zrozumieć że jest mu ofiarowany wyjazd na piaszczystą plażę nad morzem. Naszym problemem nie jest to, że za dużo pragniemy, lecz to, że za mało pragniemy.

poniedziałek, 29 czerwiec 2009

Pięćdziesiąt powodów dla których Chrystus cierpiał i umarł

15. ABY UCZYNIĆ NAS ŚWIĘTY,
NIESKAZITELNYMI I DOSKONAŁYMI


Albowiem jedną ofiarą uczynił na zawsze doskonałymi tych, którzy są uświęceni.
Hebrajczyków 10:14

Teraz pojednał w jego ziemskim ciele przez śmierć, aby was stawić przed obliczem swoim jako świętych i niepokalanych, i nienagannych.
Kolosan 1:22

Usuńcie stary kwas, abyście się stali nowym zaczynem, ponieważ jesteście przaśni; albowiem na naszą wielkanoc jako baranek został ofiarowany Chrystus.
1 Korontian 5:7

Jednym z największych bólów serca w chrześcijańskim życiu jest powolność naszego zmieniania się. Słyszymy nawoływania Boga do miłowania go z całego naszego serca i duszy i umysłu i siły (Marka 12:30). Ale czy kiedykolwiek powstajemy do tej całkowitości uczuć i poświęcenia? Regularnie wykrzykujemy z apostołem Pawłem: „Nędzny ja człowiek! Któż mnie wybawi z tego ciała śmierci?” (Rzymian 7:24). Wzdychamy nawet wtedy, gdy składamy niezanieczyszczone oświadczenia: „Nie jakobym już to osiągnął albo już był doskonały, ale dążę do tego, aby pochwycić, ponieważ zostałem pochwycony przez Chrystusa Jezusa” (Filipian 3:12).

To powyższe stwierdzenie jest właśnie kluczem do wytrwania i radości. „Chrystus Jezus uczynił mnie swoim własnym”. Wszystkie moje „dochodzenia”, tęsknoty i starania się nie mają na celu żebym należał do Chrystusa (co już stało się faktem), ale aby uzupełnić to, czego brakuje we mnie abym był do niego podobnym.

Jednym z największych źródeł radości i wytrwania dla chrześcijanina, jest uświadamianie sobie, że w niedoskonałości naszego postępu, my już zostaliśmy uczynieni doskonałymi – a zawdzięczamy to cierpieniu i śmierci Chrystusa. „Albowiem jedną ofiarą uczynił na zawsze doskonałymi tych, którzy są uświęceni” (Hebrajczyków 10:14). To jest zdumiewające! W tym samym zdaniu, autor listu napisał, że jesteśmy „uświęcani” oraz, że już jesteśmy uczynieni „doskonałymi”.

Bycie uświęcanymi oznacza, że jesteśmy niedoskonali i w trakcie procesu [uświęcania - przyp. tłum.] Stajemy się święci – ale nie jesteśmy jeszcze w pełni święci. A są nimi dokładnie ci – i tylko ci – którzy już są uczynieni doskonałymi. Radosną zachętą jest tutaj to, że dowodem naszej doskonałości przed Bogiem nie jest nasze doświadczenie doskonałości, ale doświadczanie procesu. Dobrą nowiną jest to, że bycie w drodze jest dowodem na to, że już dotarliśmy do celu.

Biblia obrazuje to ponownie starym językiem ciasta i zaczynu (zakwasu). Mówi ona: „Usuńcie stary kwas, abyście się stali nowym zaczynem, ponieważ jesteście przaśni; albowiem na naszą wielkanoc jako baranek został ofiarowany Chrystus” (1 Koryntian 5:7). Chrześcijanie są „przaśni”. Nie ma tam żadnego kwasu – żadnego zła. Jesteśmy uczynieni doskonałymi. Z tego powodu mamy „oczyścić się ze starego kwasu”. Zostaliśmy uczynieni niezakwaszonymi (przaśnymi) w Chrystusie. Dlatego więc powinniśmy stać się niezakwaszeni w praktyce. Innymi słowy, mamy stać się tym, kim jesteśmy.

Podstawa tego wszystkiego? „Jako baranek został ofiarowany Chrystus”. Cierpienie Chrystusa zabezpiecza naszą doskonałość tak pewnie, że to już stało się rzeczywistością. Dlatego, walczymy przeciwko naszemu grzechowi nie dlatego żeby stać się doskonałymi, ale ponieważ jesteśmy doskonałymi. Śmierć Jezusa jest kluczem do zwalczania naszych niedoskonałości na pewnej podstawie naszej doskonałości.


z ksiązki "50 reasons why Jesus came to die" Autor: John Piper. Used by permission of Crossway Books, a publishing ministry of Good News Publishers, Wheaton, Il 60187 USA www.crossway.org

czwartek, 18 czerwiec 2009

Każdy z nas rozmawia z sobą nieustannie (Część 2)




Więc powiedzmy że w tym momencie jesteś przekonany, że powinieneś mieć taki zwyczaj w twoim życiu, że rozmawiasz z sobą. Ale nie chcę żebyś był o tym przekonany ponieważ ja mówię, że powinieneś tak robić. Powinieneś być przekonany przez Słowo Boże. Ponieważ Bóg dał nam psalmy, aby kształtować nasze emocje. I w tym psalmie mamy przykład, jak postępować kiedy jesteśmy zrozpaczeni. Więc powiedzmy że jesteś przez Słowo Boże przekonany, że powinieneś ze sobą rozmawiać. A teraz pytasz, co mam mówić? To, co Psalmista mówi jest bardzo dobrym początkiem. Mówi sobie, „Ufaj Bogu.” To jest rada, która musimy powtarzać sobie codziennie, i za każdym razem kiedy jesteśmy w trudnej sytuacji. Za każdym razem kiedy czujesz lęk, strach, zmartwienie, czy rozpacz. Potem przypomina sobie fakt, że znowu będzie sławić Pana. Ta jego duchowa pustynia nie trwa wiecznie, ponieważ jest dzieckiem Bożym. Bóg go nie opuścił, i jeżeli nie w tym życiu, to w następnym on będzie znowu sławić Boga. Przypomina sobie także kim jest Bóg. „On jest zbawieniem moim i Bogiem moim.”

Poznanie Boga i Jego wieczny cel jest tym, co nadaje życiu sens. Ludzie są zagubieni w tym życiu, ponieważ nie znają Boga i Jego celu. Bóg jest autorem życia, sens życia jest tylko w nim. Nie jesteś w stanie zrozumieć świata, jeżeli nie poznasz Boga. Nie jesteś w stanie zrozumieć siebie, jeżeli nie poznasz Boga. Nie jesteś w stanie zrozumieć, jak postępować ani czemu tak postępować, jeżeli nie poznasz Boga. Nie zrozumiemy małżeństwa, ani wspólnoty, ani miłości, jeżeli nie zrozumiemy Kim jest Bóg. Polecam książki Tozera. Tozer napisał kilka książek o Bogu. Nauczając nas Kim jest Bóg.

To jest najbardziej podstawowa nauka dla ludzkości. To są pierwsze rzeczy które dzieci muszą zrozumieć, żeby wszystkie inny rzeczy w tym życiu miały sens. Jeżeli nie wiemy kim jest Bóg, to nic innego nie możemy zrozumieć. Wszystko musi być rozumiane poprzez twój stosunek do Boga. Starajac się zrozumieć, życie bez Boga jest jak oglądanie meczu piłki nożnej bez piłki, albo obiad bez jedzenia. Życie nie ma sensu, jeżeli nie rozumiesz kim jest Bóg.

Dlatego kiedy przechodzisz przez duchową pustynię, kiedy twoja dusza jest zrozpaczona, kiedy życia nie ma sensu, to musisz przypomnieć sobie kim jest Bóg. Dopiero wtedy możesz zrozumieć sens swojej sytuacji.

Słowa psalmisty „Dusza moja smuci się we mnie,” brzmią podobnie do słów Chrystusa, „Teraz dusza moja jest zatrwożona, i cóż powiem? Ojcze, wybaw mnie teraz od tej godziny? Przecież dlatego przyszedłem na tę godzinę.” (Jan. 12:27)

Psalmista czuł, że jest sam. Ale Jezus Chrystus był sam, nawet jego Ojciec w niebie odwrócił się od Jezusa. Psalmista był męczony przez ludzi, ale Jezus Chrsytus był męczony przez Boga. Psalmista wołał do Boga o wybawienie, ale Jezusa nie prosił Boga aby Go wybawił go od krzyża. Psalmista był zrozpaczony, tak jak my jesteśmy zrozpaczeni. Ale Jezus był zrozpaczony tak, jak nikt z nas nie jest w stanie zrozumieć. Psalmista czuł się opuszczony przez Boga, lecz Jezus był opuszczona przez Boga Ojca, żebyśmy my nie musieli być opuszczeni. Dzięki męczarniom i śmierci Jezusa my możemy mówić, „Czemu rozpaczasz, duszo moja, I czemu drżysz we mnie? Ufaj Bogu, gdyż jeszcze sławić go będę: On jest zbawieniem moim i Bogiem moim!”